Dzisiaj6
Wczoraj4
W tym tygodniu25
W tym miesiącu114
Odwiedziny11747
Reklama
Reklama
Spis treści
teksty
Blues Brat
Czas Już
Dłonie
Głośne wyznanie
Karaibskie Czekoladki
Malarz
Poseł
Propozycja
Prostota tego łez padołu
Pusty konfesjonał
Skazany na inspekcję
Skok
Swojski Robin
Szczęśliwy Emigrant
Tadka riff
Tęsnota
Uzależniony
Wieści złe
Zwykły dzień
Źycia hymn

 

SKOK

 

I

Chciałem już dawno złupić jeden bank,

Zemścić się na nim za kredytu brak,

Wredną odmową wkurzył mnie gość,

Litości nie miał, ja im dam w kość

 

II

Opracowałem perfekcyjny plan,

Niewielki podkop, tuż kasy bram,

Kilof, łopata, kominiarki woń,

Straszak atrapa, pocił mą dłoń

 

Ref.

Bo będzie

Forsa na baby, forsa na baby to raj,

I nowa Nokia z kamerą słodka jak miód,

Czarna Beema, łokieć za okno i w kraj,

 

III

Wszystko szło dobrze, czułem siana smak,

Ile tam potu wytoczyłem w piach,

Gdy na kolanach ryłem jak kret,

Podkopu drogę po milionów set

 

IV

Tygodnie pracy, korytarzy mrok,

I ta nadzieja na udany skok,

Dawała siłę i wzmacniała hart,

Już jestem blisko, choć raz mam fart

 

Ref.

Miała być

Forsa na baby, forsa na baby to raj,

I nowa Nokia z kamerą słodka jak miód,

Czarna Beema, łokieć za okno i w kraj,

 

 

V

A gdy doszedłem okazało się,

Że krach na giełdzie, bank splajtował już

I zamiast szmalu wstyd pali mnie,

Puste są kasy, został mi kurz

 

Ref.

Miała być

Forsa na baby, forsa na baby to raj,

I nowa Nokia z kamerą słodka jak miód,

Czarna Beema, łokieć za okno i w kraj,

 

Ref.

Miała być

Forsa na baby, forsa na baby to raj,

I nowa Nokia z kamerą słodka jak miód,

Markowe ciuchy, piwa po pachy jak Bóg